Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
Nie znalazłem na forum żadnego poważnego działu bazgrołów naukowych, więc się w światopoglądzie sprodukuję, za co z góry nikogo nie przepraszam, a nawet wręcz przeciwnie. Czyli z dołu.
*Czas na przesłanie anonsowane w opisie: powyższy tekst był ważny tylko w pewien sobotni wieczór.
A "zakład" okazał się Zakładem Oczyszczania Forum.
Zadumałem się nad Twoim tekstem. Nie po raz pierwszy zresztą. Ale zadumałem się też obok niego. A poniżej - efekt tej zadumy.
Dbajmy o naszą Kawiarnię. Nie musi ona być miejscem, w którym wyłącznie plotkuje się, flirtuje, opowiada stare i nowe dowcipy oraz z zapałem rozprawia o dupie Maryni. Twój teskt byłby ozdobą takiej Kawiarni jaka mi się marzy. A jednocześnie zaśmieca nieco (wybacz, ale tak sądzę) forum moich marzeń. Zaśmieca, niepotrzebnie zamieniając je w kawiarnię.
Serdecznie pozdrawiam
Zadumałem się nad Twoim tekstem. Nie po raz pierwszy zresztą. Ale zadumałem się też obok niego. A poniżej - efekt tej zadumy.
Nawet nie wspomnę, że bardziej zainteresowałby mnie efekt zadumy nad tekstem, bo po co?
Dbajmy o naszą Kawiarnię. Nie musi ona być miejscem, w którym wyłącznie plotkuje się, flirtuje, opowiada stare i nowe dowcipy oraz z zapałem rozprawia o dupie Maryni. Twój teskt byłby ozdobą takiej Kawiarni jaka mi się marzy.
Takiego tekstu zabrakło w info, którego brak zasygnalizowałem- specjalnie umajoną seledynem biskupim- dygresyjką wstępną.
A jednocześnie zaśmieca nieco (wybacz, ale tak sądzę) forum moich marzeń. Zaśmieca, niepotrzebnie zamieniając je w kawiarnię.
Do tego z kolei mógłbym się odnieść po uprzednim zsynchronizowaniu kalend..., hm, nomenklatury, bo moja kawiarnia jest na pewno czymś innym, niż Twoja, a i na "forum swoich marzeń" nigdy nie chorowałem. Tym bardziej na forum Twoich marzeń.
Tak więc nie mam czego Ci wybaczać, ale i o wybaczenie prosić nie mam powodów, ni chęci.
Pozdrawiam.
Adamiak napisał:
Takiego tekstu zabrakło w info,
Będzie. Jesteśmy jeszcze na rozruchu.
Adamiak napisał:
bardziej zainteresowałby mnie efekt zadumy nad tekstem
Też będzie. Cierpliwości.
Adamiak napisał:
bo moja kawiarnia jest na pewno czymś innym, niż Twoja
A czym jest Twoja?
Adamiak napisał:
a i na "forum swoich marzeń" nigdy nie chorowałem
To nie jest wstydliwa choroba.
Celowo ciągnę w kawiarnianym stylu.
Adamiak napisał:
Tym bardziej na forum Twoich marzeń
Ani zaraźliwa.
Serdecznie pozdrawiam
placownik napisał:
Zadumałem się nad Twoim tekstem. Nie po raz pierwszy zresztą. Ale zadumałem się też obok niego. A poniżej - efekt tej zadumy.
Dbajmy o naszą Kawiarnię. Nie musi ona być miejscem, w którym wyłącznie plotkuje się, flirtuje, opowiada stare i nowe dowcipy oraz z zapałem rozprawia o dupie Maryni. Twój teskt byłby ozdobą takiej Kawiarni jaka mi się marzy. A jednocześnie zaśmieca nieco (wybacz, ale tak sądzę) forum moich marzeń. Zaśmieca, niepotrzebnie zamieniając je w kawiarnię.
Serdecznie pozdrawiam
Podzielam tę opinię i dlatego przeniosłem wątek właśnie do Kawiarni 
Niemożliwe wymaga tylko więcej czasu...
placownik napisał:
... zaśmieca nieco (wybacz, ale tak sądzę) forum moich marzeń.
pawelg napisał:
Podzielam tę opinię i dlatego przeniosłem wątek właśnie do Kawiarni
Jeden pisze "zaśmieca", drugi "podziela tę opinię", a może tak coś konkretnego, panowie?
Na przykład w jaki sposób tekścik pół żartem-pół serio na temat niewątpliwej (w ukazanym kontekście) racjonalności wiary może zaśmiecać dział pt. "Światopogląd"?
Albo może coś od siebie, bo nie chce mi się dorosłym ludziom podpowiadać?
Bo ja rozumiem i respektuję, że wpuszczają tylko w krawatach(?), ale lubię być o tym poinformowany przed wejściem.
Adamiak napisał:
Jeden pisze "zaśmieca",
"Zaśmieca nieco", Jurku, tak pisze.
A co do krawatów? Tak właśnie. Spróbujmy w krawatach. Ujmy to nikomu nie przyniesie. A kiedy ich ucisk pod szyją stanie się nie do wytrzymania, wtedy zawsze możemy wstąpić do Kawiarni. Ziemiańska to to nie będzie, ale i w kawiarni poważne dysputy, choć w luźnej formie, wieść można.
Czy widzisz w tym coś złego? Coś, co mogłoby wykluczać Twój udział w tych, i innych, tych prowadzonych w krawatach, dysputach na tutejszym forum?
Pozdrawiam serdecznie
placownik napisał:
"Zaśmieca nieco", Jurku, tak pisze.
Mam rozumieć, że to jest odpowiedź na pytanie: w jaki sposób zaśmieca?
To ja nie łapię takich dowcipów - spróbuj zdjąć krawat przed następną wersją.
placownik napisał:
A co do krawatów? Tak właśnie. Spróbujmy w krawatach. Ujmy to nikomu nie przyniesie.
Czy widzisz w tym coś złego? Coś, co mogłoby wykluczać Twój udział w tych, i innych, tych prowadzonych w krawatach, dysputach na tutejszym forum?
Coś nieuważnie przeczytałeś (bo o lekceważenie nie chcę Cię podejrzewać) - ja nie mam niczego przeciw krawatom, krawaciarzom i innym zwisom podobnoozdobnym - ja lubię być poinformowany o obowiązującej opcji, by mieć nieograniczone prawo wyboru przed podjęciem decyzji o wejściu do krawacianego klubu. Widzisz różnicę?
Pozdrawiam.
Adamiak napisał:
ja nie mam niczego przeciw krawatom, krawaciarzom i innym zwisom podobnoozdobnym - ja lubię być poinformowany o obowiązującej opcji, by mieć nieograniczone prawo wyboru przed podjęciem decyzji o wejściu do krawacianego klubu. Widzisz różnicę?
Jak by Ci to powiedzieć... Widzę. Jasne, że widzę. Z tym, że ja kluby wybieram nie według szyldów i zestawów obowiązujących opcji wystawionych do studiowania na zewnątrz, lecz po tym kto, w co i jak bawi się w środku . Jeśli zabłądzę, wychodzę, traktując to jak rzecz normalną. Nie trudzę się zgłaszaniem pretensji o brak ostrzegawczej wywieszki.
Widzisz różnicę?
Serdecznie pozdrawiam
PS By nadać status nieograniczoności prawu decyzji o wejściu do krawacianego klubu, trzeba mieć krawat przynajmniej w kieszeni. I chętną szyję...
placownik napisał:
Jak by Ci to powiedzieć... Widzę. Jasne, że widzę. Z tym, że ja kluby wybieram...
Widzisz różnicę?
Widzę. Ale co mnie to obchodzi? Czy to jest odpowiedź na moje pytanie?
Od dawna widzę, że się różnimy, jak różnią się wszyscy ludzie. I zaczynam rozumieć, że na swoim wymarzonym forum nie widzisz potrzeby tłumaczenia się ze swoich zarzutów.
placownik napisał:
I chętną szyję...
A czy ja Ci zabraniam taką mieć?
Pozdrawiam.
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media